książka telefoniczna

Mniej urlopu na żądanie!

Obecnie pracodawca ma obowiązek udzielić pracownikowi czterech dni urlopu na żądanie w terminie, jaki pracownik sam wybierze. Jeżeli chcemy skorzystać z wolnego, to musimy zgłosić to najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu. Może się to jednak całkiem niedługo zmienić. Do komisji Przyjazne Państwo trafiła nowa propozycja z rąk polskich pracodawców, aby zmniejszyć ilość dni urlopu na żadanie. Zamiast czterech proponuje się dwa, które trzeba będzie zgłaszać najpóźniej dzień przed urlopem.

Według wnioskodawców instytucja urlopu na żądanie może powodować dezorganizację pracy, jest niejasna i szkodliwa dla pracodawcy.

Proponujemy, żeby pracodawca był zobowiązany udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej niż dwóch dni urlopu w każdym roku kalendarzowym. Pracownik będzie zobowiązany zgłosić żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu pracy poprzedzającym dzień rozpoczęcia urlopu – informuje Marcin Walczak, ekspert Pracodawców RP.

Co najwazniejsze - troche gubiące sens urlopu na żadanie - pracodawca miałby również możliwość odmówienia udzielenia urlopu, jeżeli będą tego wymagały ważne potrzeby firmy.

Instytucja „urlopu na żądanie” może powodować dezorganizację pracy, skoro od dobrej woli pracownika będzie zależeć, czy zrezygnuje ze swojego prawa do dni wolnych na rzecz „dobra wspólnego”, jakim jest przedsiębiorstwo, w którym świadczy pracę – twierdzi Marcin Walczak.

Koniec końcom pracodawca, który z ważnych dla firmy powodów odmówi pracownikowi urlopu na żądanie, może być ukarany karą grzywny, ponieważ popełnia w tej sytuacji wykroczenie przeciwko prawom pracownika.

Data dodania: 08-07-2010

REKLAMA

OPCJE EDYCJI